| Imieniny: |  


Bóg jest miłością

 

Rekolekcje Wielkopostne "Tezeusza"

21 marca - 4 kwietnia 2010

 

 

Bóg jest miłością:

kto trwa w miłości, trwa w Bogu,

a Bóg trwa w nim.

(1 J 4, 16)

 

Wierzymy, że Bóg oddał życie za każdego z nas, abyśmy nie musieli umierać w grzechu i beznadziejności. Wierzymy, że Miłość zmartwychwstała, aby wskazywać nam drogę wzajemnych międzyludzkich relacji. W tegorocznych wielkopostnych rozważaniach chcemy zastanowić się nad siłą Bożej i ludzkiej miłości. To ona przynosi przebaczenie i pojednanie, nadaje sens cierpieniu, pozwala pokonywać niewyobrażalne trudności. Za jej sprawą otwieramy się na Bożą łaskę w sakramentach, w modlitwie, w spotkaniach z innymi ludźmi, uczymy się uważnego słuchania i akceptacji cudzej odmienności.

 

Dzięki Bogu-Miłości cała chrześcijańska rzeczywistość może być przeżywana właśnie jako nieustanne wezwanie do miłości, której tak bardzo potrzeba i tak bardzo brakuje w rodzinie, małżeństwie, Kościele, społecznym życiu. Wykorzystajmy tegoroczne rekolekcje, aby zastanowić się, jak każdy z nas chce odpowiedzieć Bogu swoją miłością.

 

Tezeusz już po raz szósty chce pomóc internautom w wielkopostnej refleksji na temat najgłębszych tajemnic chrześcijańskiej wiary. Zapraszamy na Rekolekcje Wielkopostne w naszym portalu. Będą się one odbywały w ciągu dwóch ostatnich tygodni Wielkiego Postu i zakończą się w Niedzielę Wielkanocną. Codziennie będziemy publikowali rozważania oparte na Słowie Bożym, napisane przez autorów związanych ze środowiskiem Tezeusza. Czytelnicy mogą też wziąć udział w dyskusji, zamieszczając swoje komentarze pod tekstem rozważań.

 

 

 


Andrzej Miszk, Uwierzyć Miłości
Wstęp do Rekolekcji Wielkopostnych Tezeusza 2010


Andrzej Miszk, Zdrada – „jądro ciemności” naszych serc

 

Andrzej Miszk Zmartwychwstanie – śmierć pełna Życia

Oto ktoś całymi latami nie wierzył w Boga i prowadził życie pełne moralnego nieładu nagle otrzymuje łaskę nawrócenia i jego życie zupełnie zmienia się, tak bardzo, iż nie możemy rozpoznać w nim tego samego człowieka. Oto przeżywamy rozpacz po utracie kogoś bliskiego, tak iż wydaje się nam, że nie ma dla nas żadnej już nadziei i ciąży nam na sercu mroczny głaz rozpaczy, i przychodzi dzień jasności, gdy mrok przejaśnia się a ciężar smutku zostaje odjęty. Żyjemy długo w grzechu, który zasmuca nas boleśnie, aż nagle zwracamy się o Boże przebaczenie w sakramencie pojednania, smutek zastępuje pokój i radość, poczucie wyzwolenia i lekkości. Zwaśnieni małżonkowie i całe narody dzięki łasce przebaczenia wyciągają do siebie rękę do zgody. Zmartwychwstanie przydarza nam się co dzień i całe nasze życie jest przeniknięte jego logiką, choćbyśmy nie zawsze zdawali sobie z tego sprawę.

Więcej...

 

Kazimierz Juszczak Pan zmartwychwstał!

Śmierć jest pokonana. Jezus jest pierwszym kłosem w nadchodzących żniwach ludzi zmarłych, pierworodnym spośród synów i córek zmartwychwstania. Ponieważ został wzbudzony ze śmierci, my również powstaniemy do życia w nowym, Bożym porządku świata. Zmartwychwstanie przesuwa punkty graniczne naszej egzystencji w nieskończone obszary wieczności. Fakt ten wpływa praktycznie na każdy szczegół naszego życia. Nie musimy „używać” życia tutaj; jesteśmy wolni, aby inwestować je w służbę dla innych. Wszystko to jest bowiem wstępem do wiecznego życia, które oczekuje nas na progu śmierci – w Nim stało się ono nasze. Więcej...

 

 

Inka Bestry Niekończąca się historia Miłości...

Najcenniejszym darem Boga dla człowieka uwikłanego w grzech jest uosobiona Miłość, Jezus Chrystus. Bóg posłał swego Syna, aby Ten przyniósł światu Dobrą Nowinę o zbawiającej miłości. Syn przyszedł, by skierować nas z powrotem w stronę Ojca - źródła prawdziwej miłości. Źródła, którego istnienie zatarło się w ludzkiej pamięci, a ścieżka do niego ginie w zielsku hedonizmu. Pełni iluzorycznego poczucia samowystarczalności, kreujemy wokół siebie świat uzależniającej, pełnej niepokoju namiastki miłości. Więcej...

 

Zofia Jaros Zrób karierę - idź do nieba

Czy potrafię przyjąć z wdzięcznością śmierć Jezusa na krzyżu jako najwyższy znak miłości Ojca do mnie? Czy wierzę, że swoją śmiercią Jezus wyzwolił mnie z mocy grzechu i śmierci, i wprowadził w życie wieczne? Czy Chrystusowy krzyż jest moją siłą w przezwyciężaniu mojej grzeszności, upadków, problemów małżeńskich, rodzinnych, dylematów zawodowych, tego, co w życiu bolesne i trudne? Więcej...

 

Kazimierz Juszczak To nie gwoździe Cię przybiły, lecz mój grzech

Wszyscy jak owce zbłądziliśmy, każdy z nas na własną drogę zboczył – kiedy odkryłem 53. rozdział Izajasza, płakałem dniem i nocą. Zrozumiałem wówczas, że to o Nim prorok mówił już 700 lat wcześniej, zanim to się stało. A ja nawet nie byłem ciekaw Biblii, nie byłem ciekaw przeczytać, jak Pan zaplanował odkupienie dla mnie… Bo to świadkowie czytają, a ja przecież…Więcej...

 

 

 

Jolanta Łaba Święto Kapłanów

Kiedy bliżej poznałam pracę kapłanów od tzw. kuchni, kiedy zauważyłam ich życie prywatne, kiedy odsłoniła się przede mną zasłona tak często tajemniczego „a co ksiądz robi po godzinach swojego urzędowania” – coś się zmieniło. Powołanie kapłana stało się dla mnie niezwykłym świadectwem, żywą pamiątką zdarzeń zapoczątkowanych podczas Ostatniej Wieczerzy. Innego znaczenia nabrał dla mnie gest umycia nóg apostołom, który w wielu kościołach wykonują księża wobec swoich parafian. Nieco inaczej spojrzałam na słowa Chrystusa: to czyńcie na Moją pamiątkę. Więcej...

 

Michał Piątek Judasz jest w nas

Podobnych jemu jest wielu. Nietrudno spotkać osoby, które z ostatnich doniesień zrobią sobie oręż i będą usiłowały wykazać, że księża to pedofile oraz ludzie często molestujący innych, a pewnie wielu im uwierzy. Niektóre osoby są bardzo podatne na takie uogólnienia i chętnie operują stereotypami. Dla wielu Żyd jest zły, Polak to pijak, urzędnik bierze łapówkę… Ile w tym prawdy? Czy warto z takimi idiotyzmami polemizować? Więcej...

 

Andrzej Miszk Zdrada – „jądro ciemności” naszych serc

Doświadczenie zdrady Judasza i zaparcia się Piotra to archetypy zaprzeczenia i niesprostania miłości do Jezusa, ale też do drugiego człowieka. Chciałbym zaproponować sobie i Wam dzisiaj trudną rzecz: spojrzenie na swoje życie, w głąb swego serca i zobaczenie w sobie pokus Judasza i Piotra. Przypuszczam, że prawdopodobnie każdy z nas podobne pokusy miewa, a wielu z nas ma za sobą doświadczenie zdrady Judasza i zaparcia się Piotra. Nie myślmy o nich: to ONI. Przeciwnie: Judasz i Piotr to też MY. Więcej...

 

Maria Kudroń Judasz, biblijny populista

Judasz nadaje więc swoim słowom szerszy kontekst. Przeciwstawia obraz Jezusa namaszczonego luksusowym olejkiem - rzeszy biednych, którzy mogliby za pieniądze z jego sprzedaży najeść się do syta. To sprytne posunięcie, godne polityków, którzy pozyskują rzesze obrazami antagonizujących się schematów. Judasz to biblijny populista. Wyczuwa czających się pod domem kapłanów. Zagrożeni odejściem wiernych, planują zabicie Jezusa i Łazarza. Jest myślami poza atmosferą spotkania przyjaciół. Jak podpowiada nam Jan Ewangelista, myśli, ile mógłby podkraść z pieniędzy za sprzedany olejek.

Więcej...

 

Kazimierz Juszczak Co widzi Maria, co widzi Judasz

Jak często my nie spostrzegamy działania Pana? Jak często można słyszeć, że kiedy Pan uwalnia, uzdrawia, zmienia, ludzie często bardzo szybko zapominają o tym i sobie przypinają ordery. Jakże często mówimy: los mi sprzyjał, mam dobrą passę, to dlatego, że jestem mądry, mam układy. Nie zauważamy, że Pan w swojej mocy i Łasce błogosławi naszemu życiu. Podobnie kiedy zmagamy się z trudnościami, mówmy. Więcej...

 

Jolanta Łaba Sprzeczności w Misterium Męki Pańskiej

Ten tłum mnie niepokoi, bo przypomina mi współczesne czasy. Czytam ostatnio o procesach sądowych wymierzonych w ludzi, którzy publicznie i głośno bronią wartości chrześcijańskich. Garstka krzykaczy stawia ich pod pręgierzem „opinii publicznej” i domaga się wyroku. Nie na złoczyńcach, tylko na tych, którzy bronią podstawowych praw i ludzkiej godności. A zebrany wokół tłum – chrześcijan czy też ludzi śledzących wydarzenia społeczne – milczy albo nie ma siły i odwagi czy nie wiem czego, żeby przekrzyczeć kilka donośnych głosów. Więcej...

 

Małgorzata Frankiewicz Miłość do czarnej owcy

Wiele rodzin ma również czarną owcę, która nieustannie sprawia problemy pozostałym krewnym. Niekiedy specjalnością takiego odmieńca są trudności w szkole, bójki z rówieśnikami, nałogi, burzliwe romanse, konflikty z prawem, nieudane interesy, nieprzystosowanie do tradycyjnych społecznych ról, a innym razem wchodzi w grę psychiczne lub fizyczne upośledzenie. Więcej...

 

Beata Bogdanowicz Pierwszy krok w chmurach

Bóg przychodzi, aby przede wszystkim odkrywać co noszę w swoim wnętrzu i przemieniać wnętrze. Bóg jest miłością. Uwierzmy miłości. Miłość nie niszczy, tylko przemienia. Tam, gdzie pojawia się miłość, znika nienawiść. Razem z miłością pojawia się prawda. Prawda o sobie, o swoim wnętrzu. Często bolesna. Mnie kojarzy się ten proces – przenikania prawdy do świadomości - z wiadomością, że mam raka, duchowego raka. Więcej...

 

Kazimierz Juszczak Czy wierzysz w Jezusa?

„Ja jestem w Ojcu, a we mnie jest Ojciec..” - jak dziś rozumiemy te słowa – czy w tobie, we mnie jest Jezus, czy jest Ojciec, czy jest Duch Święty? Być może już się schylasz po kamień….Bóg jest jeden, zapraszając Jezusa do swojego życia, oddając Jemu swoje życie, oddajesz je Ojcu i Synowi, i Duchowi Świętemu – czy możesz powiedzieć: żyje we mnie Ojciec, a ja w Ojcu? Żyje we mnie Duch Święty, a ja w Duchu Świętym? Żyje we mnie Chrystus Jezus, a ja w Nim żyję? Więcej...

 

Jolanta Łaba Święto Wielkiego Zdziwienia

Zastanawiałam się o czym napisać z okazji Święta Zwiastowania. Przecież nie będę znów nudzić o symbolice tego wydarzenia. A o znaczeniu wiary w niepokalane poczęcie też już tyle mądrzejszych ode mnie głów pisało… A może spróbować coś nowego napisać o święcie będącym pamiątką Wielkiego Zdziwienia? Tak, żeby kogoś na nowo zdziwić i zainteresować treścią dzisiejszych czytań? Więcej...

 

Maria Kudroń Nieznośna lekkość grzechu

Kto jest bez winy, niech pierwszy rzuci kamieniem, ja nie rzucę. Nie poprawię swojego wizerunku, nie zaprezentuję się jako bezgrzeszna. Porzucone kamienie stają się wyrazem nagłej świadomości człowieka. Wiedza o własnych złych uczynkach to pierwszy krok do wyzwolenia się. Grzech jest podstępnym właścicielem niewolnika. Usypia czujność, mówi: to mniejsze zło, uczciwy będziesz jak się dorobisz. Więcej...

 

Michał Piątek Przemiana

Człowiek nie jest idealny i jest skłonny do popełniania błędów, ale wcale nie znaczy to, że nie dąży on do poprawy i próby zmienienia siebie na lepsze. Każdy wcześniej czy później jest w stanie zrozumieć, że popełnił błąd, czyni źle i może się zmienić. Czasami podejmuje on nawet wiele takich prób i często z niezbyt satysfakcjonującym go skutkiem, ale podejmuje je w ogóle i z każdej próby „coś” pozostaje. Więcej...

 

Kazimierz Juszczak Światłość świata

Jezus mówi, Ja jestem światłością świata, kto idzie za mną nie będzie chodził w ciemności – och jak bardzo potrzeba tej światłości, kiedy sobie wyobrazimy, jak trudno poruszać się w ciemności, jak łatwo potknąć się o coś i upaść, jak łatwo pobłądzić, jak łatwo popaść w odrętwienie z powodu ciemności. Więcej...

 

Małgorzata Frankiewicz Miłość potrzebuje światła

Zdrowe, twórcze międzyludzkie relacje potrzebują światła prawdy. Dopóki zatem zachowujemy szczerość wobec samych siebie, dopóki drążymy śmiało problemy w nadziei na ich rozstrzygnięcie, dopóki nie musimy kryć czegoś ze wstydem i potrafimy dawać jasne komunikaty, inni mogą nam zaufać. Dopóki chcemy rozmawiać, dopóki wsłuchujemy się w cudze racje, dopóki wolimy żywego człowieka od jego iluzji, pozostajemy otwarci na innych. A zaufanie i wzajemna otwartość to fundamenty miłości. Więcej...

 

Wprowadzenie do rekolekcji Wielkopostnych Tezeusza 2010

Andrzej Miszk Uwierzyć Miłości

Zatytułowaliśmy nasze rekolekcje „Bóg jest miłością”, bo chcemy podzielić się z Wami naszym świadectwem Bożej i ludzkiej miłości. I mamy nadzieję, więcej, jesteśmy pewni, że i w Was doświadczenie miłości odezwie się mocnym echem. Jeśli jesteśmy chrześcijanami, to właśnie i jedynie dlatego, że odkryliśmy, iż Bóg w Jezusie Chrystusie, którego spotkaliśmy i w którego uwierzyliśmy, jest Miłością, i niczego innego nie pragnie, jak udzielać nam, ludziom, siebie tak, abyśmy stawali się coraz bardziej zdolni do kochania siebie nawzajem w Nim. Więcej...

 

 

Warto przeczytać:

Dariusz Piórkowski SJ Tajemnica modlitwy

Krzysztof Osuch SJ Jak się modlić?

O. Bronisław Mokrzycki Specyfika modlitwy chrześcijańskiej

Andrzej Miszk Rozmowa z Przyjacielem, czyli codzienny rachunek sumienia

 

Rekolekcje Wielkopostne 2009

Rekolekcje Wielkopostne 2008

Rekolekcje Wielkopostne 2007

Rekolekcje Wielkopostne 2006

Rekolekcje Wielkopostne 2005

 



Brak komentarzy
Ta stronia nie posiada jeszcze komentarzy. Bądź pierwszy napisz komentarz.


Dodaj komentarz:

Imię / Nick
E-Mail
Tytuł komentowanego artykułu
kod
 


Nasi parnterzy
znak ekumenizm homo dei ekai tygodnik powszechny ekumenizm
Polecamy również: płytki